Śmieszne cytaty

51 śmiesznych cytatów :

Adam nie rozwiódł się z Ewą, bo nie znalazł adwokata .

Bóg ma poczucie humoru a dowód na to znajduję każdego ranka patrząc w lustro.

Bóg stworzył pierwszego mężczyzne bo zaczyna się od zera.

Bycie kobietą ma nieskończenie wiele dobrych stron, krótką pamięć lub nadchodzącą amnezję można zawsze wytłumaczyć kobiecym roztargnieniem.

Chuck Noris przebiegł 5 minut w dwie sekundy :)

Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem.

Diabeł, to taki Anioł co wstąpił do nie tego pubu co trzeba i wypił odrobinę za dużo.

Dwóch półgłówków głowy nie czyni.

Grzeczne dziewczynki idą do nieba. Niegrzeczne mają niebo na ziemi.

Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spądzać czas z idiotami.

Łatwe kobiety są jak łatwe pieniądze: łatwo przyszły, łatwo poszły.

Mężczyznę można wykastrować jednym zdaniem: wolę byś był moim przyjacielem niż kochankiem.

Mężczyźni są jak plemniki - jeden na milion staje się człowiekiem.

Miłość jest jak rozmowa telefoniczna- długo czekasz na połączenie po czym okazuje się że to pomyłka.

Miłość to żmija kocha i zabija.

Miłość: jedyna funkcja fizjologiczna, która zrobiła karierę.

Najbardziej rozczarowane małżeństwem są zawsze te kobiety, które wyszły za mąż, by nie prawcować .

Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchal, niż mówili.

Ninja bez opaski jest jak kot bez ogona.

Piękne kobiety zostawmy mężczyznom bez wyobraźni.

Pije by paść,padam by wstać, wstaję by żyć, żyję by pić.


Siedziały na ławeczce mama z ok. 6-letnią córką i córka pyta się mamy:

Córka: Mamo, a wiesz kto jest najbardziejszym szefem?
Mama kiwa głową przecząco.
Córka: Pan Jezus!!!

Studentka z Wrocławia idzie po Katowicach i wykrzykuje:
 Nienawidzę Katowic! Nienawidzę Katowic! Nienawidzę Katowic!
Żul spod spożywczego:
A ja nienawidzę goroli.

Pewien ktoś, nie powiem kto, chciał kiedyś sprawić komplement swej dziewczynie. Była pora wieczorowa, lato, słońce zaczęło zachodzić, ogólnie zrobiło się romantycznie. Wtedy ten ktoś tak powiedział do swej lubej:

Ktoś: Wiesz, im jest ciemniej, tym bardziej mi się podobasz.

Pan stojący przede mną w sklepie mówi tak do ekspedientki:

Pan: Pani, żaróweczkę i dwie bateryjki poproszę.

Pani na to, bez większego zastanowienia podaje seteczkę czystej i dwa piwa "Volt".

Tramwaj zatrzymuje sie na przystanku wsiada jakiś facet i głośno pyta:
-Przepraszam czy ten tramwaj jedzie do końca?
Cały tramwaj w śmiech! Facetowi chodziło czy jedzie na stare czy nowe bronowice, ale i tak zabrzmialo smiesznie :)

Maj, dzień zdawania matur z języka polskiego. Kilka maturzystek jedzie pociągiem na egzamin i tak sobie gadają, co też potencjalnie może ich na tej całej maturze czekać.

Maturzystka1: Mi się wydaje, że będzie coś z "Lalki".
(chwila ciszy)
Maturzystka2: A kto napisał "Lalkę"?
(chwila ciszy)
Maturzystka3: Chyba Reymont.
(chwila ciszy)
Maturzystka4: A jak się pisze "Reymont"?

 "Powodzenia dziewczyny", pomyślałem sobie.

Zatłoczony autobus Gliwice-Katowice.Upał.
Na przystanku wsiada babeczka na oko 50 lat i wisi nad jakąś dziewczyną czytającą książkę.

Babka: Ta młodzież,to nic nie szanuje starszych!
Dziewczyna wyrwana z czytania,zbiera się by ustąpić babie miejsca.
Babka: Siedź,na ciepłym miejscu siadać nie mam zamiaru!
Dziewczyna: Dla pani przyjemności lodu w majtkach nosić nie będę!

Po czym siadła na miejsce,a kobieta  wysiadła na następnym przystanku.

Po kilku błędach piłkarzy Lecha i okresie dość nieciekawej gry, jeden z kibiców krzyczy:

  WYEKSPEDIUJ TO K...!
Komentarz kibiców:
  Musi pracować w marketingu...
  ...albo w spedycji.

Na lekcji języka polskiego, w czasie omawiania wiersza Zbigniewa Herberta "Potęga Smaku".

Pani: Wnuczęta Aurory, co to takiego?
Uczennica: Pociski?
Pani: Jakie tam pociski...
Uczennica: No Aurora to był krążownik...
Pani: A wnuczęta Aurory?
Uczennica: Małe krążowniczki?

Poznaliśmy z kolegą 2 dziewczyny na Krupówkach w Zakopanem. Poszliśmy do nas na "kwaterę", i trzeba było jakoś podtrzymać rozmowę, więc pytam:
  Co dziewczyny robicie w Zakopcu? My jeździmy na Kasprowym na deskach.
 Aaa, super, my jesteśmy na obozie językowym.
No to pytam:
  A ten obóz to koedukacyjny jest może?
Na co jedna z dziewczyn z oburzeniem:
  NIE, LINGŁISTYCZNY!

 Rozmowa trzech maturzystek. Jedna z nich streszcza ulubione lektury z polskiego: Mistrz i Małgorzata, Zbrodnia i kara. Druga też chce się popisać znajomością literatury i dodaje:

Maturzystka: Ja też czytałam fajną: Ten obcy.

Pozory mylą. Powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej.

Są trzy rodzaje kobiet: damy, nie damy i nie każdemu damy.

Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć.

Szkoła jest jak kibel - wchodzisz bo musisz, wychodzisz z ulgą.

Szkoła jest jak Media Markt- nie dla idiotów.

Szkoła rozwija wszystkie zdolności miedzy innymi głupotę.

Ślepota przychodzi z czasem, z głupotą trzeba się urodzić.

Tylko Chuck Noriss potrafi kopnąć cyklopa w cztery oczy.

Z kobietami jest tak,że słyszysz śpiew syren, a wyskakuje rekin.

Z muzyką jak z jedzeniem. Raz się ma apetyt na schabowego, raz na jajko, a raz trzeba zjeść to, co dają.

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Życie jest jak papier toaletowy. Długie,szare i do dupy.

Życie jest jak żul.
Nigdy nie wiesz gdzie się zatoczy.

Cytaty - strona główna