Jak poprawnie używać wyrażenia „nawiasem mówiąc” dla wprowadzania dygresji?
Pamiętam, jak kiedyś znajomy opowiadał o podróży do Włoch, a w połowie zdania dodał: „Nawiasem mówiąc, pizza tam smakuje zupełnie inaczej, co ciekawe, to zupełnie nie na temat”. I właśnie to mnie rozbawiło – bo użył wyrażenia „nawiasem mówiąc”, by… zaznaczyć, że mówi nie na temat. Tymczasem „nawiasem mówiąc” to nie tylko ozdobnik – to konkretne narzędzie językowe, które pełni ważną funkcję. Wielu osobom sprawia trudność, bo nie do końca wiedzą, kiedy i jak właściwie go używać. A szkoda – bo to wyrażenie potrafi w subtelny sposób wzbogacić wypowiedź, pod warunkiem że jest używane świadomie.
„Nawiasem mówiąc” pojawia się często w rozmowach, artykułach, esejach i podcastach. Choć brzmi lekko i potocznie, jego funkcja jest precyzyjna – sygnalizuje dygresję, coś dodatkowego, co nie jest kluczowe, ale warto to wspomnieć. W internecie można znaleźć setki zapytań o poprawne użycie tego wyrażenia. Wskazuje to na powszechne nieporozumienia – i właśnie dlatego warto się temu przyjrzeć.
W tym artykule wyjaśnię, co naprawdę znaczy „nawiasem mówiąc”, skąd się wzięło, jakie funkcje pełni i jak go poprawnie używać w zdaniu. Pokażę praktyczne przykłady, wskażę typowe błędy i zaproponuję sposoby, by lepiej je zapamiętać. Dzięki temu zyskasz większą swobodę w mówieniu i pisaniu, poprawisz precyzję wypowiedzi i rozwiniesz swoje językowe wyczucie.
Zacznijmy od początku – czyli od tego, skąd właściwie wzięło się wyrażenie „nawiasem mówiąc” i dlaczego mówi tak wiele między wierszami.
Pochodzenie i znaczenie słowa „nawiasem mówiąc”
Wyrażenie „nawiasem mówiąc” pochodzi od rzeczownika „nawias”, który z kolei ma swoje źródło w języku niemieckim – Nebensatz oznaczał „zdanie poboczne”. W polszczyźnie „nawias” zaczęto rozumieć dosłownie – jako coś, co znajduje się poza głównym nurtem wypowiedzi, ale wciąż jest z nim związane. Z czasem zaczęło też pełnić funkcję przenośną.
Zwróć uwagę na to, że już w XIX wieku w tekstach literackich i publicystycznych pojawiały się wtrącenia opatrzone określeniem „nawiasem mówiąc”. Służyły one do przekazania informacji dodatkowej, mniej istotnej, ale często błyskotliwej lub ironicznej. Z czasem wyrażenie to utrwaliło się jako gotowa fraza, którą zaczęto traktować jako sygnał: „to dygresja, ale może być dla ciebie ciekawa”. Nie jest więc nowością w naszym języku, choć wciąż bywa używane intuicyjnie, bez zrozumienia funkcji.
Dziś „nawiasem mówiąc” oznacza, że za chwilę dodam coś niezwiązanego ściśle z tematem, ale wartego wspomnienia. Może pojawić się zarówno w języku mówionym, jak i pisanym. Współczesne słowniki podkreślają jego funkcję wprowadzania dygresji, czasem z lekkim zabarwieniem ironicznym.
📚 Warto zapamiętać: „Nawiasem mówiąc” to wyrażenie idiomatyczne, które pochodzi od dosłownego „nawiasu” i służy do wprowadzenia krótkiej dygresji – informacji dodatkowej, często luźno związanej z głównym tematem.
Jak poprawnie używać słowa „nawiasem mówiąc”
Wyrażenia „nawiasem mówiąc” używaj wtedy, gdy chcesz dodać coś ubocznego, co nie wynika bezpośrednio z głównego tematu, ale może być ciekawe, zabawne albo znaczące. To wyrażenie należy do języka potocznego i półformalnego – świetnie sprawdzi się w rozmowach, felietonach, mailach czy wystąpieniach, ale nie pasuje do bardzo oficjalnych dokumentów. Stosuj je, gdy chcesz przejść do krótkiej dygresji, nie przerywając płynnie wypowiedzi. Nie wprowadza tematu głównego – tylko uzupełnia go z boku. Wyobraź sobie, że mówisz coś „w nawiasie”, z uśmiechem i dystansem.
Zwróć uwagę na to, że „nawiasem mówiąc” występuje najczęściej na początku zdania wtrąconego, ale może też stać w środku lub na końcu. Łączy się z całymi zdaniami, a nie pojedynczymi słowami. Nie wymaga żadnych przyimków ani spójników – to gotowa fraza, którą możesz wpleść bezpośrednio w wypowiedź. Przykład? „To był świetny film – nawiasem mówiąc, reżyser dostał za niego nagrodę.” Taka konstrukcja brzmi naturalnie i jasno.
🔍 TIP: Stosuj „nawiasem mówiąc” jak przerywnik – między przecinkami – wtedy łatwo oddzielisz dygresję od głównego wątku i Twoja wypowiedź będzie klarowna.
Przykłady poprawnego użycia
Zobaczmy teraz, jak „nawiasem mówiąc” funkcjonuje w praktyce. Poniżej znajdziesz trzy przykłady, które pokazują różne sytuacje, w których możesz swobodnie i poprawnie użyć tego wyrażenia. Zwróć uwagę na szyk zdania i sposób wprowadzenia dygresji – to klucz do naturalności.
✅ Byliśmy wczoraj w kinie – nawiasem mówiąc, popcorn kosztował więcej niż bilet.
W tym przykładzie widzisz, że „nawiasem mówiąc” wprowadza luźną dygresję – nie zmienia głównego tematu, ale dodaje ciekawą obserwację. Zwróć uwagę na przecinki – oddzielają dygresję od reszty wypowiedzi.
✅ Nawiasem mówiąc, spotkałem wczoraj twojego brata – wygląda na bardzo zadowolonego.
Tutaj wyrażenie pojawia się na początku zdania i pełni funkcję wstępu do dodatkowej informacji. Możesz zastosować podobnie w rozmowach, gdy chcesz przejść do niezapowiedzianego wątku, ale wciąż w luźnym tonie.
✅ To była bardzo udana konferencja; nawiasem mówiąc, prowadzący ma świetne poczucie humoru.
Zauważ, że wyrażenie może łączyć się z różnymi częściami tekstu – także po średniku. Pokazuje to, że dygresja nie musi być długa, ale dobrze, by była spójna z tonem całej wypowiedzi.
Najczęstsze błędy w użyciu słowa „nawiasem mówiąc”
Jednym z najczęstszych błędów jest używanie „nawiasem mówiąc” jako synonimu „a propos”. Zwróć uwagę na różnicę: „nawiasem mówiąc” zapowiada dygresję, czyli coś luźno związanego z tematem, natomiast „a propos” wprowadza coś bezpośrednio nawiązującego do tego, o czym była mowa. Możesz też pomylić to wyrażenie z frazą „tak przy okazji” – choć podobne w tonie, mają różną funkcję. Wpływ języka potocznego sprawia, że granice się zacierają, a to prowadzi do niejasności w przekazie.
Zwróć uwagę na różnicę między wypowiedzią dygresyjną a uzupełniającą. Poprawne użycie „nawiasem mówiąc” oznacza, że to, co mówisz, nie jest kluczowe dla tematu, ale ma charakter dodatkowy. W internecie często widuję zdania, gdzie to wyrażenie służy jako tania forma zmiany tematu – co brzmi nienaturalnie. Jeśli ktoś mówi: „Nawiasem mówiąc, wracając do tematu…” – to sygnał, że pomylił dygresję z głównym wątkiem. Unikaj używania go do łączenia myśli – to wyrażenie ma odłączać, a nie spajać.
Przykłady niepoprawnego użycia
Poniżej pokażę Ci trzy zdania, w których wyrażenie „nawiasem mówiąc” zostało użyte niepoprawnie. Zrozumienie tych błędów pomoże Ci lepiej rozpoznać, jak działa to wyrażenie i kiedy naprawdę pasuje. Zachęcam do porównania wersji błędnych z poprawnymi.
❌ Nawiasem mówiąc, wracając do naszej głównej rozmowy o budżecie…
Zwróć uwagę na niekonsekwencję – „nawiasem mówiąc” powinno wprowadzać dygresję, a nie powrót do głównego wątku. Poprawna wersja: „Wracając do naszej głównej rozmowy o budżecie…”
❌ Ona, nawiasem mówiąc, miała na sobie bardzo poważny wyraz twarzy, co wskazywało na stres.
W tym zdaniu dygresja jest zbyt długa i szczegółowa – nie spełnia funkcji krótkiego wtrącenia. Poprawna wersja: „Nawiasem mówiąc, wyglądała na zestresowaną.”
❌ Został wezwany do dyrektora, nawiasem mówiąc, z powodu złego zachowania.
Zauważ różnicę – „z powodu złego zachowania” to kluczowa informacja, a nie dygresja. Nie należy jej oddzielać „nawiasem mówiąc”. Poprawna wersja: „Został wezwany do dyrektora z powodu złego zachowania.”
Jak zapamiętać poprawne znaczenie
Spróbuj skojarzyć wyrażenie „nawiasem mówiąc” z… rzeczywistym nawiasem w tekście. Tak jak nawias zawiera coś dodatkowego, niezwiązanego ściśle z główną treścią, tak samo działa to wyrażenie w mowie. Najlepszym sposobem zapamiętania znaczenia jest wyobrażenie sobie, że wypowiadasz zdanie w nawiasie – trochę na marginesie głównej myśli. To świetna technika wizualna. Gdy chcesz coś powiedzieć „po drodze”, ale nie przerywając całej wypowiedzi, sięgnij właśnie po to wyrażenie.
Zauważ różnicę między „nawiasem mówiąc” a „a propos” – choć brzmią podobnie, pełnią inną rolę. „A propos” łączy z poprzednim wątkiem, a „nawiasem mówiąc” oddziela myśl poboczną. Możesz też porównać to do filmu – główna fabuła to temat rozmowy, a dygresja to dodatkowa scena bonusowa. Dzięki temu łatwiej uchwycisz różnicę.
Przećwicz użycie w rozmowie, dodając krótką ciekawostkę po „nawiasem mówiąc” – np. podczas opowiadania o weekendzie. Najlepsze ćwiczenie to tworzenie własnych przykładów z życia codziennego – wtedy szybciej utrwalisz kontekst.
🧠 MNEMOTECHNIKA: Wyobraź sobie zdanie jako zdanie w nawiasie – mówisz coś dodatkowego, co można pominąć, a i tak wszystko zrozumiesz. „Nawiasem mówiąc” = „poza głównym wątkiem, ale z uśmiechem”. 😊
Jakim słowem zastąpić „nawiasem mówiąc”?
Znasz już znaczenie i poprawne użycie wyrażenia „nawiasem mówiąc”, ale czasem warto mieć pod ręką inne formy, które lepiej pasują do konkretnego stylu wypowiedzi. Dzięki temu możesz precyzyjnie dopasować ton i intencję do sytuacji. Poniżej podaję trzy zamienniki – każdy z nich działa podobnie, ale ma swój własny odcień znaczeniowy i zastosowanie.
🔄 tak przy okazji
Możesz użyć tego zwrotu w codziennych rozmowach, gdy chcesz wspomnieć coś mimochodem. Jest bardziej potoczny i mniej literacki niż „nawiasem mówiąc”, ale działa bardzo podobnie.
🔄 a propos
Wybierz ten synonim, gdy dodajesz coś, co bezpośrednio nawiązuje do wcześniejszego wątku. Zwróć uwagę na różnicę: „a propos” łączy, a „nawiasem mówiąc” oddziela.
🔄 na marginesie
Stosuj to słowo w kontekście pisanym lub formalnym. Dobrze sprawdza się w tekstach publicystycznych lub esejach. Brzmi bardziej literacko, ale niesie podobne znaczenie – informacja poboczna, ale celna.
Podsumowanie
Wyrażenie „nawiasem mówiąc” to coś więcej niż tylko językowy ozdobnik – to sposób na dodanie dygresji, która nie zmienia głównego wątku, ale subtelnie go uzupełnia. Przypomnij sobie, że poprawne użycie polega na wprowadzeniu myśli pobocznej, często z przymrużeniem oka. Najważniejsze to nie mylić go z „a propos” czy „tak przy okazji” – każdy z tych zwrotów działa nieco inaczej. Teraz już wiesz, jak rozpoznać, kiedy „nawiasem mówiąc” pasuje, i jak go bezpiecznie używać w mowie i piśmie.
Stosuj to słowo w codziennych sytuacjach – w rozmowach z bliskimi, w mailach, a nawet w krótkich postach w mediach społecznościowych. Pamiętaj o przykładach, które tu omówiłem, i wracaj do nich, gdy nie będziesz pewien kontekstu. Największą korzyścią z tej wiedzy jest językowa pewność siebie – wiesz, co mówisz i dlaczego to właśnie tak brzmi dobrze. Nie chodzi o perfekcję – chodzi o świadomy wybór słów.
Precyzyjny język to nie sztywność – to umiejętność trafienia w sedno. Dzięki temu lepiej się dogadujesz, unikasz nieporozumień i pokazujesz, że masz coś wartościowego do powiedzenia.
Sprawdź także inne słowa, które sprawiają trudność: „notabene”, „swoją drogą” czy „de facto”. 📚
Zainspiruj się kolejnymi tematami – kliknij i czytaj dalej!







